Kantor Feniks Wrocław header image

Kantor Feniks Wrocław

≡ Menu

Wymieniaj Bezpiecznie Waluty u Zaufanego Partnera na Wrocławskim Rynku

Mieścimy się w Domu Handlowym FENIKS ul. Rynek 32 we Wrocławiu, 3 piętro (wjazd windą).

Kantor FENIKS Zawsze Blisko i Po Drodze!

Wymieniając walutę w Kantorze Feniks uzyskujesz:

  • Piekielnie dobre kursy walut
  • Szybkość i bezpieczeństwo transakcji
  • Najlepsze we Wrocławiu ceny skupu i sprzedaży złota oraz srebra (także sztabki i monety)
  • Po zapisaniu się na biuletyn jeszcze lepsze kursy walut i cenne informacje z rynku walutowego

Aktualne Kursy Wymiany Walut – Kantor FENIKS Wrocław

Poniżej prezentujemy tabelę z aktualnymi kursami walut.

Aktualne Kursy Walut
Symbol Nazwa Waluty Skup Sprzedaż
Kantor Wrocław EURO EURO 4.15 4.20
Kantor Wrocław Dolar Amerykański USD (Dolar Amerykański) 3.31 3.36
Kantor Wrocław Funt Brytyjski GBP (Funt Brytyjski) 5.22 5.29
Kantor Wrocław Frank Szwajcarski CHF (Frank Szwajcarski) 3.45 3.51
Kantor Wrocław Rubel Rosyjski RUB (Rubel Rosyjski) 0.0735 0.0805
Kantor Wrocław Korona Czeska CZK (Korona Czeska) 0.15 0.155
Kantor Wrocław Korona Norweska NOK (Korona Norweska) 0.4905 0.507
Kantor Wrocław Korona Szwadzka SEK (Korona Szwedzka) 0.445 0.463
Kantor Wrocław Korona Duńska DKK (Korona Duńska) 0.555 0.577
Kantor Wrocław Dolar Australijski AUD (Dolar Australijski) 2.90 2.95
Kantor Wrocław Dolar Kanadyjski CAD (Dolar Kanadyjski) 2.95 2.995
Kantor Wrocław Jen Japonski JPYx100 (Jen Japoński) 2.98 3.16

Wymieniamy waluty także poprzez rachunki bankowe. Dzięki temu możesz osiągnąć dużo lepsze kursy wymiany walut. Koszt przelewu wszystkich walut w kierunku Rachunek Kantoru Faniks -> Rachunek Klienta to tylko 15zł bez względu na wartość przelewu. Więcej informacji na biuro(małpa)kantorfeniks.pl

Wpisz się na Darmowy Biuletyn Walutowy i Uzyskaj Dostęp do Jeszcze Lepszych Kursów Wymiany Walut niż w tabeli powyżej.








 

Zobacz więcej

Dolar, Euro, Złoty i Grecja

FED ZMIENIA MOMENT PODNIESIENIA STÓP PROCENTOWYCH

Z wczorajszych wypowiedzi członków Rezerwy Federalnej wynika, że gospodarka jest na razie zbyt słaba, by zdecydować się na podniesienie stóp procentowych. Oznacza to, że terminem bazowym pierwszej podwyżki powinien być wrzesień i to w przypadku, gdyby dane z drugiego kwartału poprawiły się na tyle szybko, by „nadrobić” straty z początku roku. Gdyby jednak kolejne raporty makro potwierdzały znacznie wolniejszą ścieżkę wzrostu i inflacji niż oczekiwano na początku roku, wtedy powstaje pytanie, czy do „gry” nie wejdzie przypadkiem dopiero grudzień. A to będzie powodować presję na umocnienie się dolara.

GRECJA W GRZE NA RYNKU WALUT

Nawał sygnałów dotyczących Grecji przybiera coraz większe rozmiary, a przez to temat w pewien sposób się rozmywa. Dodatkowo rynek zaczyna postrzegać go głównie jako kwestię polityki wewnętrznej Aten oraz Unii Europejskiej. Stąd dość ospała reakcja inwestorów na coraz gwałtowniejsze komentarze ze strony uczestników biorących udział w sporze.

Grecja dla MFW

Warto jednak pamiętać, że 24 kwietnia (posiedzenie eurogrupy) zbliża się stosunkowo szybko. Dość szybko zbliżają się również płatności kolejnych rat pożyczek z MFW (główna 12 maja). I choć nadal uważamy, że szansa na porozumienie jest znacznie większa, niż na opuszczenie przez Grecję strefy euro. Jednak biorąc pod uwagę, iż rozbieżne stanowiska pomiędzy stronami się utrzymują, w pewnym momencie ta kwestia ponownie wróci na rynek. A im więcej niepewności w stosunku do euro, tym wspólna waluta słabsza.

Grecki koszmar

Sytuacja w Grecji i coraz liczniejsze spekulacje na temat rozwiązania obecnych problemów budzą niepokoje na rynku. Ze względu na niechęć tego kraju do reform rentowność obligacji gwałtownie wzrasta.

Na rynkach królują spekulacje na temat dalszych losów Grecji w strefie euro. Oprócz licznych politycznych deklaracji o jedności i solidarności płynących z obydwóch stron są też realne i mierzalne sygnały. Są to między innymi zmiany ratingów, a tutaj wedle agencji Standard & Poor’s Ateny spadły do bardzo nieciekawej wartości CCC+. Oznacza to, że agencja nie widzi żadnych szans spłaty zadłużenia bez naprawdę głębokich reform gospodarczych, a takich rząd Syrizy usilnie unika. Drugim ważnym elementem jest rentowność 10-letnich greckich obligacji. Są one obecnie oprocentowane na 13% w skali roku. Świadczy to o tym, że premia za ryzyko jakiej oczekują inwestorzy za pożyczenie Grecji pieniędzy na tak długo jest olbrzymia. Oznacza to, że za obligację, która wypłaciłaby 100 mln za 10 lat trzeba by dzisiaj płacić tylko 30 mln. Otwartym pozostaje pytanie czy w takiej perspektywie te środki są w ogóle spłacalne.

Niespłacalny dług Grecji

Skąd takie słabe oceny kraju, który wykazuje nadwyżkę pierwotną w budżecie (oznacza to, że przed uwzględnieniem spłaty zadłużenia nie ma deficytu budżetowego). Problemem jest to, że Grecja zadłużona jest na 175% PKB a nadwyżka pierwotna wynosi 0,4%. Jak łatwo policzyć dług ten nie jest spłacalny za naszego życia bez istotnych zmian tych parametrów. Warto również zwrócić uwagę, że skoro tak gwałtownie rosną rentowności obligacji trzeba się liczyć z tym, ze kolejne transze pomocy mogą być udzielone na gorszych warunkach. Warto również zwrócić uwagę na fakt, że rząd w Atenach pomimo tego, że wydawać by się mogło jest już pod ścianą negocjuje jakby sytuacja była naprawdę dobra. W lutym uzgodniono kolejną transzę pomocy. Problemem jest, że nie da się jej uzyskać bez reform. W tym momencie okazuje się, że od dwóch miesięcy trwają negocjacje, gdzie strona grecka stara się zastąpić oczekiwaną listę własną propozycją. Problem polega na tym, że nie gwarantuje ona poprawy sytuacji a zdaniem analityków wiele jej elementów nie zostanie wykonanych.

Mieszanka Grecji i słabych danych z USA

Jak rynki reagują na takie informacje? Tutaj euro ma sporo szczęścia, gdyż te wszystkie spekulacje zbiły się w jeden moment ze słabszymi danymi z USA, które nadeszły w ostatnich dniach. W rezultacie problemy strefy euro bilansują się ze słabszymi danymi o produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej czy liczbą wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Co ciekawe rynki były już tak bardzo przygotowane na problemy Grecji, że euro zyskuje względem dolara.

Co z walutami – EURO, DOLAR, ZŁOTY

Sytuacja techniczna na wykresie EUR/USD wskazuje na to, że po słabszym początku miesiąca, strona popytowa odzyskała inicjatywę. Niedawny zwrot powyżej marcowego dołka może sugerować powrót w okolicę 1,10 dolara, gdzie należy oczekiwać rozpoczęcia konsolidacji w oczekiwaniu na pojawienie się nowych średnioterminowych impulsów. Tym razem impulsów, które zdecydują o tym, czy EUR/USD spadnie w kierunku parytetu, czy będzie kontynuować wzrostową korektę i przetestuje okolice 1,15 dolara.

Nieco mniej jednoznaczna jest sytuacja na wykresie USD/PLN. Nie ma jasności, czy zapoczątkowana w połowie marca spadkowa korekta w długoterminowym trendzie wzrostowym będzie kontynuowana, czy może już się zakończyła. Na tę chwilę najbardziej prawdopodobny scenariusz dla dolara na najbliższe 2-3 tygodnie powinien zakładać kontynuację wahań w szerokim przedziale 3,6774-3,8136 zł.

 

 

Euro drożeje przed przetargiem T-LTRO

Wyniki drugiego przetargu tanich pożyczek dla banków, których zadaniem jest służyć pobudzeniu akcji kredytowej poznamy jutro po 11:10.

Prognozy mówią, że oczekuje się zainteresowania w wysokości 150 mld EUR. To więcej, niż październikowe 82,6 mld EUR, ale i tak niezbyt dużo, jeżeli weżmiemy pod uwagę co przyświecało celowi Mario Draghiego, który zakładał, że popyt na pożyczki w dwóch przetargach wyniesie około 400 mld EUR.

Co to może oznaczać dla rynku?

Im mniejsze zainteresowanie T-LTRO, tym większe szanse na użycie innych niekonwencjonalnych metod i to w szerszej skali. Tylko, że im większe prawdopodobieństwo QE, to tym tańsze euro.

Analiza techniczna wskazuje, że wspólna waluta zachowywała się dzisiaj spokojnie. Euro najbardziej zyskiwało do korony norweskiej i dolara kanadyjskiego, ale to wynik taniejącej ropy, które mocno uderza w tamte waluty.

Słabo radził sobie też funt, który dalej oddawał pola po ostatnich słabszych danych makroekonomicznych. Nieco w górę poszedł też EUR/USD maszerując ponad poziom 1,24.

Co słychać na EURUSD?

Początek tygodnia przyniósł odbicie na EUR/USD. Po umocnieniu się dolara po piątkowych lepszych danych z amerykańskiego rynku pracy nie ma obecnie śladu. Bykom udało się nawet przetestować po raz kolejny poziom oporu w okolicach 1,2430. Jednak tak szybko jak kurs znalazł się w tych okolicach , również szybko zawrócił, a na wykresie czterogodzinnym możemy zaobserwować formację Pin Bara. W tym momencie strona popytowa walczy o przebicie linii trendu spadkowego. Pamiętajmy jednak, że trend spadkowy trwa nadal i może jego siła nie jest już tak duża jak wcześniej, to jednak na razie nie ma wyraźnych oznak jego odwrócenia. Poza tym dwukrotnie nie udało się pokonać wspomnianego poziomu oporu, co może skutkować powrotem do dotychczasowego ruchu. W takiej sytuacji najbliższy poziom wsparcia znajduje się w okolicach 1,2360.

Złoto zaczyna błyszczeć

Bez wątpienia w ostatnich tygodniach obserwujemy drugi oddech kupujących złoto. Trend wzrostowy trwa już od blisko miesiąca. Wyjątkiem od trendu był tylko jedna sesja, 28 listopada, kiedy rynek towarowy załamał się po decyzji OPEC o niezmniejszaniu poziomu wydobycia ropy naftowej. Obecna wartość szlachetnego kruszcu wynosi 1230 dolarów za uncję i znajduje się na dwumiesięcznym maksimum. Kupujący mają teraz do pokonania opór 1232 dolary. W przypadku jego złamania można będzie spodziewać się ataku strony popytowej na opór 1244, a nawet szczyt 1252 USD. Pomóc w tym mogą realizacja zysków i spadki na rynku akcyjnym, z którym rynek towarowy jest negatywnie skorelowany.

Gdzie kupić Kuny Chorwackie we Wrocławiu i czy to się opłaca?

gdzie-kupic-kuny-chorwackieKuna Chorwacka to w Polsce waluta egzotyczna, czyli waluta, na której obroty są niewielkie. Dlatego kuna chorwacka jak każda waluta egzotyczna w polskich kantorach ma bardzo szeroki spread – różnice pomiędzy ceną kupna, a sprzedaży.

Zatem pierwsze pytanie jakie trzeba zadać to czy opłaca się w Polsce wymieniać złotówki na kuny chorwackie?

Według stanu na dzień 5 lipca 2014r. aktualny średni kurs kuny chorwackiej względem złotówki na hurtowym rynku międzybankowym wynosi 0,5461 HRKPLN, czyli należy zapłacić 0,5461zł za jedną kunę chorwacką (1HRK). Kurs ten jest kursem rynkowym ustalanym przez największych graczy walutowych na naturalnej rynkowej drodze popytu i podaży. Jest więc kursem najbardziej obiektywnym, dlatego będzie on stanowił odniesienie do dalszej kalkulacji opłacalności wymiany złotówek na kunę chorwacką.

Większość kantorów we Wrocławiu sprzedaje kunę chorwacką po kursie 0,59 lub 0,6 zł za jedną kunę chorwacką (według stanu oficjalnych kursów kantorów wrocławskich z dnia 5 lipca 2014r.). Zatem obliczmy ile procent ponad cenę giełdową musielibyśmy zapłacić gdybyśmy przy tych wrocławskich kursach sprzedaży kuny chorwackiej chcieli ją kupić za złotówki.

Cena kuny chorwackiej na rynku międzybankowym: 0,5461 HRKPLN
Średni kurs sprzedaży kuny chorwackiej we wrocławskich kantorach: 0,595 HRKPLN

Różnica pomiędzy średnim kursem sprzedaży kuny chorwackiej we wrocławskich kantorach a kursem z hurtowego rynku międzybankowego: 0,595 – 0,5461 =  0,0489

Obliczenie za ile procent ponad cenę giełdową można kupić kuny chorwackie we Wrocławiu: (0,0489*100)/0,5461= 8,954% , czyli musimy zapłacić za kuny chorwackie aż prawie 9 procent ponad cenę giełdową. Krótko mówiąc jest to bardzo drogo. Z drugiej strony nie ma się czemu dziwić, że jest drogo, bo kuna chorwacka to waluta mało płynna, a więc kantor, który ją kupuję bierze na siebie ryzyko zmiany kursu walutowego, którego nie można zabezpieczyć na rynku walutowym oraz nie wiadomo jak długo trzeba będzie czekać na kupca, być może do następnego sezonu letniego.

Dlatego warto poszukać tańszego rozwiązania zakupu kuny chorwackiej.

Do tego celu warto wykorzystać dolara lub euro. To główne waluty rezerwowe świata, a więc w większości krajów można je wymienić po dobrych kursach, które nie odbiegają bardzo od kursu międzybankowego, tak też jest w Chorwacji. Wszystkie kantory w Chorwacji wymieniają dolara i euro na kunę chorwacką i to po niezłych kursach.

Policzmy zatem ile nas będzie kosztować zakup waluty euro w Polsce, a następnie wymiana euro na kuny chorwackie już na miejscu, w lokalnym kantorze w Chorwacji.

Rynek kantorów w Chorwacji działa na trochę innych zasadach niż w Polsce. W Polsce kantory zarabiają tylko i wyłącznie na różnicy pomiędzy ceną kupna/sprzedaży i NIE doliczana jest żadna dodatkowa prowizja za wymianę. W Chorwacji jest inaczej. Kursy kupna i sprzedaży ustala Narodowy Bank Chorwacji, a kantory do każdej transakcji kupna sprzedaży doliczają prowizję najczęściej rzędu 3%.

Aktualne kursy wymiany walut w Chorwacji można znaleźć na stronie Narodowego Banku Chorwacji oraz na innej stronie komercyjnej poświęconej chorwackim kantorom.

Obliczenie kosztu zakupu euro w Polsce, a następnie wymiana euro na kuny chorwackie w chorwackim kantorze:

W Polsce walutę euro kupimy po cenie około 0,9 procenta większej od aktualnego kursu EURPLN z rynku międzybankowego.

Chorwacki kantor kupi od nas walutę euro za kuny chorwackie 0,4 procenta niżej od kursu międzybankowego EURHRK. Kantor doliczy również prowizję rzędu 3 procent.

Sumując wszystkie koszty tej transakcji zapłacimy: 0,9%+0,4%+3%= 4,3% , czyli wymieniając złotówki na euro w Polsce, a następnie wymieniając euro na kuny chorwackie w chorwackim kantorze będzie nas to kosztowało o 4,65 procenta mniej w porównaniu do bezpośredniego zakupu kuny chorwackiej we wrocławskim kantorze.

Ile można zaoszczędzić wymieniając złotówki na euro, a następnie euro na kuny chorwackie w chorwackim kantorze?

Gdy przyjmiemy, że chcemy na wyjazd do Chorwacji zabrać ze sobą kwotę równowartości 1500zł, to wymieniając najpierw złotówki na euro, a następnie euro na kuny chorwackie możemy zaoszczędzić 69,8zł. Jeżeli doliczymy do tego fakt, że szukając kun chorwackich w którymś z wrocławskich kantorów będziemy musieli wykonać kilka telefonów i pokonać czasami dalszy odcinek drogi, to operacja zakupu kun chorwackich bezpośrednio w Polsce traci sens. O wiele lepiej jest zakupić w Polsce euro, a następnie wymienić euro w kantorze w Chorwacji.

Oczywiście najtańszym rozwiązaniem według stawek ustalanych przez Narodowy Bank Chorwacji byłaby wymiana bezpośrednia złotówek na kuny chorwackie, jednak w praktyce chorwackie kantory przy wymianie złotówek moga naliczać większe prowizje, dlatego rozwiązanie to jest ryzykowne, aczkolwiek warto mieć świadomość, że wymieniając złotówki na kuny bezpośrednio w Chorwacji nie powinniśmy zapłacić bardzo drogo za taką transakcję.

Wpisz się na Darmowy Biuletyn Walutowy i Uzyskaj Dostęp do Jeszcze Lepszych Kursów Wymiany Walut niż w tabeli powyżej.








Jakie Funty akceptowane są w Anglii

Funt Szterling funkcjonuje w obiegu w Wielkiej Brytanii oraz na obszarach gospodarczych podległych brytyjskiej Królowej. Funt w oficjalnym obiegu denominowany jest jako Funt Szterling i oznacza się go symbolem GBP. Jeden Funt to ekwiwalent 100 pensów.

funt-akceptowany-na-wyspach-brytyjskichW większości krajów prawo do emitowania pieniądza ma tylko jeden główny bank zwany bankiem centralnym. Jednak w Wielkiej Brytanii oprócz banku centralnego o nazwie Bank of England prawo do emisji pieniędzy mają rządy lokalnych jurysdykcji oraz lokalne banki działające w tych jurysdykcjach. Podobne systemy emisji pieniędzy funkcjonują w HongKongu i Macao, gdzie dwa lub trzy banki emitują swoje banknoty powiązane z jurysdykcjami rządowymi do jakich należą.

Trzeba podkreślić, że Funty Szterlingi wyemitowane przez centralny Bank of England są akceptowane jako legalny środek płatniczy na całym obszarze Wielkiej Brytanii oraz w każdej zamorskiej jurysdykcji Wielkiej Brytanii. Na przykłąd na Gibraltarze umieszcza się zazwyczaj koło siebie dwa więcej ->

Dlaczego złotówka spada, a rośnie dolar, euro i funt?

drukowanie-pieniedzy-FED Złotówka jest ściśle zależna od sytuacji na światowych giełdach. Jak są spadki na giełdach, to inwestorzy przesuwają kapitał z rejonów bardziej ryzykowanych do tych najbezpieczniejszych, czyli złota i dolara amerykańskiego, który jest medium pośrednim w drodze do jednego z najbardziej płynnych rynków, jakim są obligacje skarbowe USA.

Spadki na giełdach

Globalne rynki akcji mają za sobą tydzień mocnych spadków, których zapalnikiem okazały się więcej ->