Kantor Feniks Wrocław header image

Kantor Feniks Wrocław

≡ Menu

Dlaczego złotówka spada, a rośnie dolar, euro i funt?

drukowanie-pieniedzy-FED Złotówka jest ściśle zależna od sytuacji na światowych giełdach. Jak są spadki na giełdach, to inwestorzy przesuwają kapitał z rejonów bardziej ryzykowanych do tych najbezpieczniejszych, czyli złota i dolara amerykańskiego, który jest medium pośrednim w drodze do jednego z najbardziej płynnych rynków, jakim są obligacje skarbowe USA.

Spadki na giełdach

Globalne rynki akcji mają za sobą tydzień mocnych spadków, których zapalnikiem okazały się słabsze od oczekiwań dane z Chin oraz masowa wyprzedaż walut państw takich, jako Argentyna i Turcja. Procesy zachodzące w Chinach, Argentynie i Turcji, są znane rynkom od miesięcy, lecz cała giełdowa machina działa w ten sposób, że przez miesiące nawarstwiają się pewne wydarzenia, aż w końcu rynek zaczyna się osuwać przechodząc w głębsze spadki.  Natomiast serwisy informacyjne próbują to logicznie wytłumaczyć przywołując nagminnie pesymistyczne fakty, które mogły być powodem spadków.

Odgrzewane fakty, próbą logicznych wyjaśnień

giełda-walutPodobnie jest i tym razem.  Ucieczka kapitałów z rynków wschodzących w związku z oczekiwanym końcem programów druku pieniądza w USA trwa od maja zeszłego roku a w minionym tygodniu tylko przybrała na sile. Całość medialnego szumu wynika z tego, że ucieczka od ryzyka stała się impulsem powodującym korektę na rynkach akcji. Dlatego problemy Argentyny – jak widać po notowaniach waluty w okresie ostatnich 5 lat – są znane rynkom od lat. Turcja ze swoją niestabilnością polityczną i słabą walutą negatywnie rzutowała na rynki wschodzące już od 2013 roku. Co dowodzi, że ucieczka kapitałów z rynków wschodzących nie jest czymś zaskakującym i nagłym jak wskazywałyby nagłówki serwisów giełdowych. Jest to po prostu proces przybierający na sile, bo ograniczenie programów drukowania pieniędzy i zwyżki cen akcji w ubiegłym roku wraz z optymistycznymi wycenami giełdowych spółek kazały oczekiwać, że wyniki spółek za czwarty kwartał będą punktem zwrotnym. I tak też sięstało. Wyniki firm na Wall Street były gorsze od optymistycznych oczekiwań inwestorów i potrzeba było tylko impulsu, który wyzwoli korektę. Akurat pod ręką było zamieszanie na rynkach wschodzących. A, że mamy za sobą dwa lata dynamicznych zwyżek bez mocniejszych spadkowych korekt, to w takiej sytuacji nie trudno o mocny ruch na spadkowy, który kusi zarobionych inwestorów do realizacji zysków. Stąd duże spadki na giełdach, ucieczka inwestorów i spadek wartości PLN oraz innych walut regionu.

Ale co dalej z giełami, PLN, USD, EUR i GBP?

Kolejne 12 miesięcy stawia przed giełdami trudne wyzwania. Oczekiwany koniec programu druku pieniądza w USA i pytania o kondycję globalnej gospodarki dadzą mieszankę, z której giełdy będą stały na progu wzrostu zmienności, która jest charakterystyczna dla procesów budowania szczytów lub spadków. Wzrost zmienności będzie podsycał fakt przesuwania kapitałów wymuszonych zmianami rentowności na rynkach obligacji. Teraz świat już nie czeka na USA szukając wskazówki co dalej, a idzie wyznaczaną już ścieżką spadków i głównym pytaniem jak nisko zejdziemy, co będzie miało swój wpływ na notowania złotówki, która w takiej sytuacji powinna tracić na wartości, a zyskiwać będzie głównie dolar i euro.

Tagi do treści strony:

    co jest droższe euro czy funtydlaczego dolar rośnieczemu maleją zlotuwkidla czego dolar jest mocnykursywalutdziswartosc zlotowki spada

0 comments… add one